Przypadek ... czy tak miało być ?!
Rozdział 5. ;*
Na tt pojawiła się informacja , że Niall Horan planuję zrobić dziką imprezę w piątek .
Od razu sobie pomyślałam , że mnie na nią zaprosi ... Jutro już będzie piątek . Ale też jutro będzie mój ostatni dzień w Dublinie ! I jego też ... Po południu mieliśmy się spotkać w parku . Pomyślałam , że to będzie odpowiedni czas na to aby powiedzieć mu , że nie jestem bogata ... i , że już w sobotę z rana wracam do Polski . Zjadłam , ubrałam się i wyszłam na spotkanie z Niallem . W parku już czekał na mnie gość , którego piękne , blond włosy błyszczały w jasnych promieniach słońca . Niebieskie oczy były wpatrzone w błękitną rzekę , którą lekko kołysał wiatr , a w rękach trzymał małe pudełeczko z wstążką . Niall zrobił dla nas piknik . Na kocu leżał bukiet róż i smakołyki .
- Cześć ! Długo czekasz ?! - zapytałam .
- Nie ... Mam coś dla cb ! Zamknij oczy ...
- Już się boję ! ... - zaśmiałam się .
Nagle poczułam lodowate ręce dotykające mojej szyi . Przeszły mnie okropne myśli . Gdy już otworzyłam oczy zobaczyłam jak Niall wpatruje się na mój dekolt ...
Troszkę się zakłopotałam ale po czterech sekundach zorientowałam się , że to chodziło po piękny , złoty naszyjnik , który mi zapiął na szyi ! Byłam prze szczęśliwa ... Od razu rzuciłam się mu w ręce i zaczęłam dziękować . Gdy byłam w objęciach jego ramion ... nasze twarze szybko się zbliżyły i pocałowaliśmy się .
Nagle ja ten moment przerwałam , bo zobaczyłam jak jacyś ludzie się patrzą bez przerwy na nas . Zaproponowałam :
- Więc ... może coś zjemy !?
- Ooo ... moja druga ulubiona rzecz ! ...
- A co jest twoją pierwszą ulubioną rzeczą ... ?!
- Ty juz dobrze wiesz Co jest moja pierwsza ulubiona rzecza !
- hahahaa ...Noo chlopaki z zespolu dopiero sie zezloszcza jak dowiedza sie co ja z toba zrobilam ! :*
- Cos ty ! Mnie sie nie da zmienic ... Tylko ewentualnie polepszyc .
Bardzo fajnie nam sie rozmawialo ... Powiedzial , ze ma dla mnie nie spodzianke ... Nagle zlapal mnie za biodra i wrzyucil do rzeki ! Po czym on tez wskoczyl ... Ja zaczelam krzyczec , ze nie umiem plywac ! Niall zlapal mnie za brzuch i delikatnie wyciagnal z rzeki ... ja zaczelam sie smiac , bo tylko z niego zarzartowalam , ze nie umiem plywac . On sie obrazil ! Poszedl sam do rzeki jeszcze poplywac a mnie zostawil ! Podeszlam do brzegu i zaczelam go wolac , zeby go przeprosic ! ... Podplynal do mnie i powiedzial :
- Naprawde sie wystraszylem , ze cos ci sie stalo ! Teraz w ramach przeprosin masz mi dac calusa z policzek . Tylko tak ladnie !
- Oj ... dobrze. Nie odmuwie !
Zostalo pare milimetrow do calusa w policzek . A on odwrocil sie i nastawil usta ! Oczywiscie pocalowalam go w usta ! :* Nie przeczulam tego do czego sie posunal . Ale bylam tym zadowolona . Wciagnol mnie do rzeki i razem plywalismy do puki nie zjawila sie kolezanka z Polski . Bylysmy dawnymi przyjaciolkami . Ale jak ona wyjechala do Dublina do pracy to nasza znajomosc sie zerwala .
Szla za reke z jakims ladnyk kolesiem . Z Niallem wyszlismy i sie przywitalismy . Magda poznala mnie z jej chlopakiem a ja ja z Niallem . Posiedzielismy razem pol godziny . Posiedzielibysmy nawet dluzej ale Magda powiedziala , ze spieszy im sie do domu . Gdy tylko poszli z powrotem weszlismy z Niallem do rzeki . Wyplynelismy troszke dalej . Nagle zawadzilam o kamien w wodzie i sie przewrocilam na niego .
Stracilam przytomnosc ! Niall w tym momencie wyniosl mnie z wody . Szybko owinal mnie w recznik i zawiozl na pogotowie ! Nie mial numerow moich rodzicow . Najblizsza osoba , ktorej ma numer to chopak Magdy ! Wyszedl do samochodu , zeby nie rozmawiaz przez telefon w szpitalu i wyjasnil cala sytuacje . Po godzinie do szpitala przyjechala Magda i jej chlopak . Zobaczyli Nialla placzacego na krzesle . Podeszli do niego i zaczeli wypytywac o mnie . Odrzekl im zaplakany :
- To jest moja wina ! Ja naprwde nie chicialam !
- Ale jak to sie stalo !? - spytala Magda .
Ich rozmowe przerwal lekarz , ktory opiekowal sie mna w tym stanie ! Powiedzial , ze mam wstrzasnienie ...
Niall natychmiast opuscil glowe i zemdlal !!! Lekarz przyslal pielegniarke aby sie nim zajela ! Powiedziala ona , ze nic mu nie jest . Niech lepiej idzie odpoczac a lekarze i Magda beda przy mnie ! Niall zadzwonil z bulem serca do reszty chlopakow , zeby go z tamtat zabrali ! Dodal do tego , zeby sie pospieszyli , bo nie ma tlumu i nikt ich nie bedzie zaczepia pytajac sie typu : " Czy dasz mi autograf ?! " itp. ...
Po 20 min. zjawili sie . Nawet Magda ich fanka sie nie zdziwila ich obecnoscia !
Ale za to jej chlopak nie przejmowal sie mna ! Jemu tylko zalezalo na autografie i zdjeciu aby potem sprzedac w Polsce za 2 tys. :/ Magda zabrala go za kat i zaczela sie klucic z nim ! Niall tylko jak uslyszal slowa , w ktorych mowi , ze sprzeda autografy i zdjecia . Nie powstrzymal emocji i dal mu w ryja ...
Liam , Zayn , Louis i Harry odciagneli Nialla , a Magda chlopaka , zeby z tego sie nie narobilo wiekszego problemu ! Magda zerwala z chlopakiem . Podeszla pozniej i przeprosila Nialla za jego zachowanie .
Niall jeszcze w szpitalu opowiedzial Zaynowi , Harremu i Lou. co sie stalo ! Chlopaki byli bardzo moim stanem zmartwieni tak jak i Magda .
Liam zas zaczal rozmawiac z Magda i jemu Magda wszystko powtarzala co jej Niall opowiedzial !
Od razu chlopaki zauwazyli , ze Liamowi wpadla w oko Magda :*
...................................................................................................................................................................
A oto byl i 5 rozdzial <3 :*
PS. Przepraszam za bledy ale cos mi sie w kompie znow zjaralo xD / Horanowa :*
Świetnee;***
OdpowiedzUsuńCudne <3 ;*
OdpowiedzUsuń