Przypadek ... czy tak miało być ?!
Rozdział 4 .;*
Wstałam rano i zeszłam na śniadanie . Kiedy jadłam zorientowałam się , że One Direction miało wystąpić w porannym show ! Szybko wbiegłam po schodach i włączyłam telewizor . W tv ujrzałam mojego Nialla ! Od początku się w nim zakochałam ! Jeszcze bardziej niż przedtem ! Mówili o nowej piosence i o swojej karierze . Cały obejrzałam odcinek z nimi a potem wyłączyłam . Weszłam na twittera , bo wiedziałam , że Niall będzie chciał się pochwalić wrażeniami ze swoimi fanami . Ujrzałam jego twitta i odpisałam , że oglądałam i jestem pod wielkim wrażeniem ! Odpisał :
- " Bardzo się cieszę ! Jeszcze raz przepraszam ! "
Przy okazji zalogowałam się również na fb . Dostałam zaproszenie do znajomych . Było ono od Nialla .
Przyjęłam go , po czym on napisał na priv ;
- " Co ty na to skarbie , żebyśmy się spotkali jutro ?! "
- " A nie wystawisz mnie tak jak dziś ?! " - odpowiedziałam troszkę obrażona . Ale w głębi , gdzieś w sercu czułam , że bardzo chcę iść z nim gdzieś ! Przecież nie mogłam go okłamywać ! Odpisał :
- " Nie ! Proszę ! "
- No dobrze ! O której ?! I gdzie ?
- W parku o 17.00 okk ??? - zapytał .
- Dobra , paa :*
Serce zaczęło mi mocniej bić ! Ale szybko się uspokoiło . Zostało do powrotu nie całe 3 dni . Poszłam więc do kina . Reklamowali w tv ostatnio horror . Bardzo lubiłam je oglądać ! Kochałam się bać !
Miałam zaoszczędzone pieniądze wiec poszłam do najlepszego kina w tym mieście !
Gdy już kupiłam bilet i popcorn zajęłam sobie miejsce . Lubiłam numer 139 , bo to numer moich urodzin ; 13.9 . Zaczął się film , a nagle wlecieli jacyś chłopcy i zaczęli krzyczeć , że o mało co i by nie zdążyli !
Jeden z nich podszedł do mnie i zaczął się spierać ze mną , że zajęłam jego miejsce ! Przestraszyłam się tego , bo nigdy nie miałam takiego doczynienia z nikim ! Nagle , jakby z nieba spadł mi Niall i odepchnął tamtego kolesia po czym zaczął go szarpać nie potrzebnie i mówić :
- Czego ty od mniej chciałeś?? Co ?!
Koleś się zaczął jękać .... Weszła ochrona i chciała ich oby dwóch zabrać ! Lecz ja wszystko wytłumaczyłam i Nialla na szczęście wypuściła a tamtego chłopaka zabrała . Niall zaczął się wypytawać mnie czy nic mi nie jest i co on chciał .
Wszystko mu od " A " do " Z " powiedziałam . Z tego wszystkiego nawet nie zauważyliśmy , że wyłączyli film aby włączyć go od nowa , żeby każdy zrozumiał jego zawartość , bo przez te kłótnię nikt prawie by nie zrozumiał ! Niall zostal ze mna za film . Przy jednym momencie sie wystraszylam ! Gdy dziewczynka bawiula sie w chowanego i schowala sie w szafie a nagle poczula jak cos ja zlapalo za ramie i wolalo ...
Schowalam moja glowe w jego ramie . Niall mnie przytulil i sie zasmial mowiac :
- Hahahaa . Ale sie boisz skarbie !
- Co ?! Ty sie tego nie przestraszyles ?!
- Niee !
- Zrobmy tak : Jesli sie przestraszysz to dasz mi 2 calusy w policzek ! A jesli ja sie pierwsza przestrasze to kupie ci pizze okk ?!
- Wole 4 calusy od ciebie ! - zaproponowal z usmiechem na swojej pieknej twarzy .
- Moze byc ! ...
- Ale 4 calusy w usta ! hahaa .
- Oj tam oj tam .... Dam rade . hahaa
Tak jak przeczulam ja sie pierwsza przestraszylam ... Wiec on wygral i wisialam mu 4 calusy w usta ! Gdy juz go pocalowalam on powiedzia :
- Hahahaa ... Super ! Superr calujesz ! ;* Ale musze sie do czegos przyznac ! Mialem glowe w popcornie i dla tego sie nie przestraszylem ! Wiec ja tez przegralem ! W nagrode dam ci te 2 calusy w policzek !
- Nie musisz ! - odpowiedzialam z nadzieja ze zaprzeczy i jednak da mi te 2 calusy !
- Oj przestan chyba sie nie boisz ?! No bo czego tu sie bac !
Po tych slowach szybko przyblizyl glowe do mojej i pocalowac mnie w usta !
- Mialo byc w polioczek a nie w usta !
- Oj przestan , nie udawaj ! Wiem , ze tak naprawde chodzilo Ci o calus w usta ! :*
Zarumienilam sie i wzielam od niego garsztke popcornu po czym zjadlam ...
Film sie skonczyl ... Wyszlismy z kina . Niall zaprosil mnie jeszcze na kolacje do Nandos .
Z przyjemnoscia z nim poszlam ! Zamowil dla mnie takie same danie jak i sobie . Kiedy juz skonczylismy ... zapomnialam wziasc wiecej pieniedzy ... Przeprosilam go i zapytalam czy nie zaplaci za mnie a ja mu po tem oddam ! Zasmial sie glosno i powiedzial , ze nie musze pklacic ! To przeprosiny za spotkanie , ktore mialo sie odbyc dzis z rana . Odprowadzil mnie pod mieszkanie i na dobranoc pocalowal ! Pod koniec jeszcze zdazylam sie go zapytac czy sie jutro tez widzimy ...
On odpowiedzial :
- Taak ! ... O ile znowu mi nic nie wypadnie niespodziewanie !
- Miejmu nadzieje ! Paa :*
Horanowa :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz